Chaos w czasie zamachów? Premier bierze winę na siebie i zapowiada działania
Borys Borowski / Polish Connection   
04.10.2011.
 220px-sprretimen_i_stortinget_22._november_2007.jpg
 Storting
Foto: wikipedia.no
Premier Norwegii Jens Stoltenberg przyznał, że nie wszystko działało tak, jak powinno w ciągu pierwszych godzin po lipcowym ataku terrorystycznym.


W poniedziałek Storting rozpoczął kolejny rok pracy, wybrani do parlamentu zebrali się, a sesja parlamentu została oficjalnie otwarta przez króla. Król Harald rozpoczął swoją mowę, nawiązując do letniej tragedii w Norwegii.

- Z naszego bólu wyrosło silne, społeczne pragnienie jedności, otwartości i udziału w życiu publicznym. W najbardziej krytycznych godzinach i dniach, jakie spotkały nasz kraj od czasu II wojny światowej, ludzie wzięli na siebie odpowiedzialność za nasze wartości i pokazali drogę na przyszłość. To znacznie wzmacnia nasze państwo, choć jednocześnie tragedia odcisnęła swoje piętno na naszych rodakach i naszym społeczeństwie na długi czas - powiedział król.

Nie wszystko działało tak, jak powinno.


Okazało się, że rząd rozważa potrzebę zwiększenia środków na finansowanie różnych obszarów państwa oraz wprowadzenia zmian legislacyjnych w tychże obszarach.

-  Również w perspektywie krótkoterminowej będzie potrzeba wprowadzenia środków w celu wzmocnienia naszego bezpieczeństwa i gotowości do reakcji. Ataki terrorystyczne z 22 lipca doprowadziły także do konieczności poniesienia dodatkowych wydatków w wielu obszarach funkcjonowania państwa. Rząd przedstawi propozycje zmian w podziale środków finansowych, propozycji będących efektem zamachów lipcowych, poza tymi sugestiami, które już zostały wcześniej przedstawione  - powiedział król.

Premier Jens Stoltenberg przyznał w trakcie debaty, że nie wszystko działało tak, jak powinno w ciągu pierwszych godzin po zamachach.

- Ja ponoszę za to odpowiedzialność. Ponoszę odpowiedzialność za policję, szpitale i helikoptery. Jest to dla mnie swoiste upokorzenie, że nie wszystko działało tak, jak powinno w ciągu pierwszych godzin po tragedii - powiedział Stoltenberg, który był pierwszym mówcą po królu.

Rząd nie zamierza zwlekać z działaniami.


Premier podkreślił, że rząd nie będzie czekał z wprowadzeniem koniecznych zmian usprawniających działanie państwa, odnosząc się tym samym do krytyki wymierzonej w fakt, iż trzeba będzie jeszcze czekać na raport komisji zajmującej się analizą wydarzeń 22 lipca.

- Już zapowiadaliśmy, że to, co należy poprawić, zostanie zrobione wcześniej niż raport się ukaże - powiedział premier.

Stoltenberg zapowiada, że funkcjonowanie policji i śmigłowców awaryjnych zostanie ulepszone i wzmocnione. Także służby specjalne policji i służba bezpieczeństwa otrzymają więcej środków z budżetu państwa.

- Rozumiem, że wiele osób się niecierpliwi, ale bardzo ważne jest, by nie podejmować zbyt wcześnie pochopnych decyzji - dodał premier.

Wzmocnienie Sił Zbrojnych.


Stoltenberg zapowiedział, że rząd wzmocni Siły Zbrojne, a ich rola w polityce antyterrorystycznej wzrośnie. Premier ogłosił, że w przyszłym roku powstanie raport parlamentarny na temat bezpieczeństwa narodowego. Siły Zbrojne również otrzymają długofalowe wytyczne.

Stoltenberg powiedział, że ważne jest, aby potencjał Sił Zbrojnych był zorientowany na zapewnienie najefektywniejszej pomocy w przypadku wystąpienia sytuacji kryzysowej. Premier wspomniał o stworzeniu przez Siły Zbrojne oddziału mającego w posiadaniu dwa helikoptery, oraz o stworzeniu komórki analitycznej wspólnej dla służb specjalnych i koordynującej ich pracę.

- Siły Zbrojne mają za zadanie zapobiec wojnie, nie ma powodów, żeby tutaj cokolwiek kombinować. Granice pola manewru Sił Zbrojnych są właściwe i prawidłowe. Ale terroryzm rzuca wyzwanie logice i ją kwestionuje. Terroryzm to nie tylko przestępstwo, ale także wojna w pewnej postaci - powiedział Stoltenberg.

 

Źródło: aftenposten.no

 

 

 


Podoba Ci się artykuł:
Komentarze
Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Dodaj ogłoszenie
Wypełnij formularz online i rozlicz się przez internet

Ludzie z Twojej okolicy