Turysta ze Szwecji złapał w Finnmark drugą co do wielkości rybę na świecie – rekina olbrzymiego
Małgorzata Wincel / Polish Connection   
06.06.2011.
dlugoszpar_rekin.png 
 Foto: Wikipedia
Szwed – Per Branteryd – oznajmił, iż po takiej zdobyczy wszystkie zawody, w których kiedykolwiek brał udział wydają się po prostu śmieszne.

Per Branteryd i jego pięciu przyjaciół każdego lata przyjeżdżają do Ingøy, aby łapać halibuta i dorsza. Ingøy leży na Północy Norwegii, w gminie Måsøy w okręgu Finnmark.

W tym roku szwedzcy wędkarze łowili sieciami także żabnicę. Ostatni raz wyciągali sieć tego dnia, gdy przy tafli wody zaczął się rysować niesamowitych rozmiarów kształt. Ryba wyłaniająca się powoli z morza, była o wiele większa, niż jakakolwiek zdobycz widziana przez nich do tej pory.

Druga co do wielkości ryba na świecie

- Mój przyjaciel, wskazując na ogromną plamę wyłaniającą się z głębi, zapytał mnie, co to do diaska jest? Nie mogłem uwierzyć własnym oczom - powiedział Per.

W sieci był Długoszpar (rekin olbrzymi, nazywany także słonecznym z powodu zamiłowania do wygrzewania się w słońcu). Długoszpar jest drugą co do wielkości rybą na świecie, zaraz po rekinie wielorybim. Ryba ta jest niezwykle rzadka. Podobnie jak rekin wielorybi żywi się planktonem.

Szwedzcy „poławiacze rekina" mówią, iż całe przeżycie napędziło im trochę strachu.

- Jesteśmy doświadczonymi wędkarzami. Byliśmy spokojni i opanowani. Jednak rekin omotał się siecią i trzeba go było zanurzyć głębiej w wodę, aby poluzować pęta. Długoszpar nie jest agresywny, ale bałem się że zacznie ciągnąć do dna - jeśli tak by się stało nasza łódź na pewno została by wywrócona.
rekin_w_norwegii.jpg
Rzadki okaz

Naukowiec Ove Thomas Albert z Instytutu Badań Morskich mówi, iż Długoszpary są niezwykle rzadkie.

- Nie mamy zbyt dużej kontroli nad ilością Długoszparów. Odkąd zaprzestano je wyławiać, jest je trudno policzyć.

Ove mówi także, iż trwają prace nad projektem liczenia tych cudownych stworzeń pływających wzdłuż wybrzeży Norwegii.

- Tak, możliwa jest ich obserwacja, gdy podchodzą do powierzchni morza podczas zbierania planktonu.

Szwedzkie lato rekina z Norwegii

Per przyznaje, że zranił rekina wyplątując go z sieci, jednak są to rany niegroźne i ryba na pewno będzie mogła pływać dalej. W Norwegii połów Długoszparów jest zabroniony pod groźbą kary więzienia.

- Tak - mówi z dumą Per - to największa ryba jaką mogłem złapać. To mój życiowy rekord i niesamowite przeżycie.

- Przyjedziesz w takim razie za rok?

- Oczywiście. Jednak ten rok zostanie w naszych sercach na zawsze, jako „rok rekina" - śmieje się szczęśliwy wędkarz.

Źródło: NRK



Podoba Ci się artykuł:
Komentarze
Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany


Odp: Turysta ze Szwecji złapał w Finnmark drugą co do wielkości rybę na świecie – rekina olbrzymiego wto, 7 cze 2011, 15:28:28
Mogę się mylić ale turysta nie ma prawa do używania w Norwegii sieci czy pułapek na kraby.
No ale adrenalina była.
Odp.:Odp: Turysta ze Szwecji złapał w Finnmark drugą co do wielkości rybę na świecie – rekina olbrzymiego pon, 6 cze 2011, 20:39:38
...ja

bylbym jeszcze bardziej za

gdyby rekin wyplatal sie z sieci i zezarl turyste!

tylko co to za rekin,ktory zywi sie planktonem...
Odp: Turysta ze Szwecji złapał w Finnmark drugą co do wielkości rybę na świecie – rekina olbrzymiego pon, 6 cze 2011, 19:10:48
Świetnie że rekin został wyplątany z sieci i został uwolniony jestem za.
Turysta ze Szwecji złapał w Finnmark drugą co do wielkości rybę na świecie – rekina olbrzymiego pon, 6 cze 2011, 13:48:58

A pamiętacie świniaka zwanego Hogzilla? Z tamtej świni by było dużo kotletów mielonych! Z tego rekinka też by były pyszne filety!

Zmieniony ( 06.06.2011. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Dodaj ogłoszenie
Wypełnij formularz online i rozlicz się przez internet

Ludzie z Twojej okolicy