"Norweskie Wakacje" - dziennik: Wtorek - dzień dziewiąty
Błażej Misiak   
09.07.2009.

wtorek_blekitna_laguna.jpgKolejny dzień pięknej pogody. Z góry założylismy, że kilka godzin spędzimy na plaży - jakiejkolwiek, aby tylko na słońcu i blisko wody.

Po chłodach Nordkapp i niedzielnej wycieczki statkiem, marzylismy aby rozłożyć się gdzieś w cieple słońca i posłuchać szumu fal.

W poszukiwaniu wymarzonej plaży, wybraliśmy drogę dalej na południe Lofoten, zajrzeliśmy do Storvågen, do Lofotakvariet, gdzie akurat (ku radości dzieci, oczywiście) trafiliśmy na karmienie fok i wydr.


wtorek_slodka_wydra.jpg

Poza tym obejrzeliśmy wielkie dorsze, płaskie flądry, morskie węgorze, rozgwiazdy, raki i królewskie kraby.

 

wtorek_taaaka_ryba.jpg

 

 

Kilkanaście kilometrów dalej zatrzymaliśmy się na długi spacer po Honningsvær. Rybacka miejscowość, zwana Wenecją Północy, rozrzucona jest po kilku małych wysepkach połączonych ze sobą mostkami.

 

wtorek_svolvar_wenecja_polnocy.jpg

 

Gdyby nie przeogromna ilość suszących się ryb, można by miasteczko nawet nazwać romantycznym…

 

wtorek_svolvar_glowy_suszonej_ryby.jpg

 

A propos suszonej ryby: jest ona artykułem eksportowym, bardzo drogim, eksportowanym m.in. do Włoch. Norweskie ciężarówki są niestety częstym obiektem… napadów, których celem jest właśnie tak ceniona suszona ryba!

Popołudniowe godziny spędziliśmy na wymarzonej plaży, będącej norweskim odpowiednikiem Błękitnej Laguny (no, może bez koncentrowania się na temperaturze wody…). Biały, czysty piasek, przeźroczysta woda, ryby, kraby, krewetki, pyszny lunsj, słońce… czasami naprawdę do szczęścia nie trzeba niczego więcej.


Podoba Ci się artykuł:
Komentarze
Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany


"Norweskie Wakacje" - dziennik: Wtorek - dzień dziewiąty nie, 8 lis 2009, 01:09:12
Tez bylam... wiele lat temu; pojechaloby sie jeszcze raz!
"Norweskie Wakacje" - dziennik: Wtorek - dzień dziewiąty czw, 10 wrz 2009, 21:40:53

Byłem tam i żal mi jak pomyślę że wybrałem inny kraj U.K. norwegia jest piękna cała zwiedziłem bo pracowałem tam w cyrku ARNARDO i nie pieniądze zapłatą tylko piękne widoki pozdrawiam z zazdrością i łezką w oku

Zmieniony ( 09.07.2009. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Dodaj ogłoszenie
Wypełnij formularz online i rozlicz się przez internet

Ludzie z Twojej okolicy