| "Norweskie Wakacje" - dziennik: Niedziela - dzień siódmy |
| Błażej Misiak | ||||||||
| 07.07.2009. | ||||||||
|
Po krótkiej nocy i kilku godzinach spędzonych na wspaniałej, piaszczystej plaży (ja w polarze; męska część rodziny miała na tyle odwagi, aby się wykąpać w lodowatym morzu), ruszyliśmy do portu w Andesnes, na whalesafari, czyli wielorybie safari. Wycieczka zaczęła się od godzinnej wizyty w lokalnym muzeum, które posiada między innymi oryginalny szkielet kaszalota. Następnie zostaliśmy zakwaterowani na statku, aby wypłynąć na wody, które są rewirem wielorybów. W zimnych morzach norweskich zamieszkują tylko samce. Samice i młode żyją w ciepłych wodach między innymi koło Azorów. Wieloryby nie maja okresów godowych; samce, kiedy już osiągną dojrzałość płciową (co zajmuje im ok. 30 lat!), wybierają się na "wycieczkę" w odwiedziny do pań w ciepłych wodach. Tam urzędują jakiś czas, aby pozostawić po sobie potomstwo, po czym wracają z powrotem do domu, czyli do zimnych norweskich mórz.
Mieliśmy
szczęście: dwa razy zobaczyliśmy olbrzymiego kaszalota o imieniu
Glen, wydmuchującego powietrze z "prysznicem" oraz
nurkującego tak, że ogon królował jak ogromy wachlarz nad
powierzchnią morza.
Przeżycie niesamowite, ale lodowato zimne. Pomimo słońca, ciepłych ubrań i koców, pod sam koniec pięciogodzinnej wycieczki, byliśmy zmarznięci i bardzo zmęczeni. Maluchy zasnęły w drodze powrotnej w ciepłej kabinie pod pokładem, i ledwo doczłapały do samochodu na parkingu… Nie trzeba dodawać, że tym razem wszyscy zasnęli w miarę wcześnie i bez żadnych protestów. Podoba Ci się artykuł:
|
||||||||
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
| Ogłoszenia promowane | |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| Najnowsze ogłoszenia | |
|
|
|
| Dodaj ogłoszenie Więcej ofert | |